22 czerwca 2008

Zaległości - spore :)

Zlot i juz po zlocie ... Szkoda bo długo oczekiwany szybko się skończył, ale warto było prosić ;) męża o wspólny wyjazd do długo nieodwiedzanej kuzynki :). Podróż zaczęła się juz wieczorkiem w piątek. Spakowana z dwójką dzieci i meżem jako kierowcą, wyruszyliśmy na spotkanie z Warszawą. Po 4,5 godziny dotarliśmy na miejsce, dzięki GPS - za co mu dziękuję, że poprowadził nas wprost do celu ... Szybkie przywitanko z rodzinką i do spania. Rano z niecierpliwością oczekiwałam godziny 12:00 ... i jak przystało na scraperkę pojechałam prawie godzinę wcześniej haha ...
A tam ... normalnie szał pał, scraperki znane i nieznane, sklepy, tyle towarku ... nic nie będę więcej opowiadała bo na każdym blogu jest recenzja. Zdjeć też nie będzie bo aparat powędrował zwiedzać w tym czasie stolicę ...


Na zlot zmajstrowałam scrapka "SCRAPPASSION", który został zaadoptowany przez organizatorkę całego spędu scraperskiego - Jolkę


Lepszego zdjecia nie będzie bo to ostatnie zdjecie, które udało mi sie zrobić :)

Pudełeczko na wymiankę zdjecie przed uzupełnieniem w zawartość:


W środku były kwiatuszki PRIMA, troszke guziolków i małych ozdóbek oraz dwa dziurkacze. Mam nadzieję, ze przypadł do gustu nowej właścicielce :)

3 komentarze:

Fryne pisze...

pudełeczko śliczniunie :)

Babsko pisze...

a ja sie ciesze, że mogłam Cię znowu zmacać {kiss kiss}

finnabair pisze...

i pudełeczko i scrap ...ahhhh